psy
Rasy psów
bernardyn

Pies bernardyn - opinie

Zdjęcie psa rasy bernardyn
nazwa oficjalna St.Bernhardshund
kraj pochodzenia Szwajcaria
rok dodania wzorca 2003
numer fci 61
grupa fci II (pinczery, sznaucery, molosy i szwajcarskie psy pasterskie)
zdjęcie: joanna
ogłoszenia: sprzedam bernardyna
Rasy psów
Strona główna ras psów »
Alfabetyczna lista ras »
Szukaj rasy
 
Newsletter ras
Zapisz się na newsletter, by co tydzień otrzymywać informacje o nowej rasie. Zapisz się »
Komentarze   |   Zdjęcia   |   Wady i zalety   |   Forum   |   Wasze psy
Rasa bernardyn - dzieci
Szukaj wśród komentarzy:
dodaj komentarz
opis dodany: 2012-05-09     przez: Agata
zgredek1.psy.elk.pl/
Witam,jestem właścicielką Zgredka,dużego bernardyna.Właściwie Zgreda kocha cała rodzina,w tym dwoje dzieci.,które nie wyobrażają sobie teraz zabawy bez Zgreda..grają z nim w "głupiego Jasia" np. ;)Mieszkamy na wsi,mamy wiele przestrzeni,mimo to pies wychodzi na dwór tylko z domownikami,nawet teraz leży przy mnie chociaż drzwi otwarte, wybiega tylko kiedy ktoś przechodzi obok domu.Jest bardzo silny,jeden raz gdy sąsiad przechodził obok ze swoim psem tak się rozpędził,że przeleciał przez strzeble furtki hahaha.Nie jest agresywny,szczeka tylko z za ogrodzenia,wtedy faktycznie wygląda na złego,ale gdy ktoś już wejdzie na posesję chce się tylko bawić,nie wiedzieć dlaczego nie lubi listonosza i jednego wujka hahaha wtedy ujada. Czytałam Wasze wypowiedzi,że to psy leniwe,mój nie jest,nie lubi kotów,nie toleruje ich do tego stopnia,że przepędza je. Jest ogromnym łasuchem,wystarczy ,że domownik otworzy lodówkę już pod nią stoi,z proszącym wzrokiem i ogromnym ślinotokiem. Uwielbiam mojego Zgredka,mimo iż robi co chce i słucha kiedy chce. zna np komendę siad,ale wykona ją najczęściej tylko wtedy kiedy mam smakołyk w dłoni;) o komendzie"do mnie" nawet nie chce słyszeć,szkoda gardła;) Zdarza się,że ucieknie,moja córka wtedy idzie po niego z parówką,bez niej będzie goniła go aż do lasu.
Jedyny minus to ogrom sierści wiosną,szczotkowanie nawet nie pomaga,kłaki wychodzą garściami przez ponad m-c.Ale jak ktoś kocha psa,nie będzie mu to przeszkadzało.
Pozdrawiam serdecznie wszystkich miłośników tej rasy:)
 
opis dodany: 2012-05-02     przez: Kasia
Moi drodzy, ja od lat jestem zwolenniczką bernardynów. Uważam, że jest to wspaniała rasa, bardzo oddana swoim domownikom ( jest to rasa która pilnuje swojego stada). Ja kilka tygodni temu musiałam uspać swoją kochaną bernardynkę - Balbinę. Jak każdy duży pies wymagała twardej ręki ale dzięki temu byłą wspaniałym opiekunem, bardzo karnym i delikatnym dla dzieci. Obcych wpuściła na teren ale z wyściem za ogrodzenie było gorzej. Po skończeniu roku Balbina zamieszkała w swoim domku z drewna ( ocieplpnym ) miała wybieg ( wielkości małej działki). Biegała po całym terenie ale robiła dużo szkód w ogrodzi- doły pod drzewkami wmiały po 0,5 m, często trzeba było wszystko naprawiać. Pomimo szkód i tak była bardzo kochana. Latem przydużych upałach miała swój basen i korzytstała z niego kilka a nawet kilkanaście razy, uwielbiała wchodzić do baseniku przednimi łąpami i chłodziła sobie brzuszek. Niestety zachorowała na zapalenie stawów, miała zrośnięty kręgosłup na odcinku 20 cm. od ogona . Po długim leczeni, które zatrrzymało chorobę, doszło do całkowitego paraliżu, nie chciała jeść i zmuszeni byliśmy do uśpienia jej. Lekarz, który zajmował się Balbiką ostrzegał nas, że może dojść do pęknięcia kregosłupa co spowoduje silny ból, nie pomagały już sterydy i silne zastrzyki przeciwbólowe. Teraz zastanawiam się nad kupieniem nowego psa ale też chcę bernardyna. Wiem jedno pies na zimę będzie mieszkał w domu. Nie chcę aby dostał zapalenia stawów. Nasza Balbusia miała 10 lat i lekarze powiedzieli nam, że to bardzo poważny wiek ( na ludzkie lata ok. 90 lat). Pomimo ich problemów ze stawami są kochane i jest to najpiękniejsza psia rasa.
 
opis dodany: 2012-03-04     przez: Keti
Witam, mam 16 tygodniową bernardynkę. Kupiłam psa po tym jak kilka miesięcy temu wyprowadziliśmy się za miasto do niewielkiego domku w górach. Z miasta przyjechały z nami dwa yorki więc zależało nam na większym psie aby budził respekt ( wyłącznie tonem głosu i wyglądem) wśród nieproszonych gości. Wybór padł na bernardyna a właściwie na bernardynkę ( aby nie obsiusiała mi wszystkich krzaczków w ogrodzie ;) ). Opis rasy odpowiadał naszym oczekiwaniom. Założyłam, że suczka uwielbiała będzie wielogodzinne wylegiwanie się w ogrodzie, zamówiłam piękną budę u stolarza, bezpieczne ogrodzenie ( aby pies nie wymknął się podczas naszej nieobecności w domu)... Planowałam przechowanie suczki w domu do wiosny aby następnie umożliwić jej całodniowe bieganie po ogrodzie. Na dziś wygląda to tak, że Xena faktycznie uwielbia śnieg, dwór i nie przeszkadzają jej nawet 20 - sto , 30 - sto stopniowe mrozy. Szkopuł w tym, że suczka bardziej niż podwórko kocha naszą rodzinę. Faktycznie garnie się na dwór ale w samotności nie spędza tam dłużej niż pół godziny. Po tym czasie "puka" do drzwi ( w rezultacie na wiosnę malowanie nieuniknione :) ) oczekując naszego towarzystwa. Kiedy zasiadamy w salonie przy kominku ona kładzie się tuż obok yorków i jest wtedy najszczęśliwsza na świecie. Drodzy czytelnicy na bazie mojego krótkiego doświadczenia wydaje mi się, że blokowisko z mądrymi i kochającymi opiekunami to równie dobre miejsce dla bernardyna co i dom z ogrodem. Oczywiście dłuższe spacery są konieczne. Pies musi spożytkować swoją dużą energię, ale czy w mieście nie jest to możliwe ? Bernardyn to ciągle udomowiony pies i najważniejszy jest dla niego kontakt z ukochanym człowiekiem. Czasem serce mi się kraje kiedy widzę Xenę z jęzorem po kolana pod kominkiem, ale czy byłaby szczęśliwsza w kojcu pod domem ? Nie sądzę. Recepta - dużo wody, dużo spacerów i jeszcze więcej miłości!!! Jestem przekonana, że w niejednym mieszkaniu bernardyn będzie milion razy szczęśliwszy niż na łańcuchu, w kojcu, w budzie pozbawiony ciepła rodzinnego.
Poza tymi spostrzeżeniami mogę się podzielić jeszcze tym , że...
- po wielu "rozmowach" bernardynka nauczyła się bezpiecznie bawić z yorkami.
- linienie nie jest tak straszne jak piszą, od tygodnia po tym jak się ociepliło suczka zaczęła gubić sierść. Nie jest to jednak przy odpowiednim, codziennym czesaniu upierdliwe ( york to jednak nie jest, ale jedno i drugie jak się czesze to jest ok)
- mówią, że bernardyny to uparciuchy ... i nasz faktycznie odpowiada wzorcowi :). Kiedy wołam, doskonale wie czego od niej oczekuję, widzę po ruchu uszu, że słyszy.... a jednak przyjdzie kiedy wyda jej się to słuszne w danym momencie ;)) Najmniej zabawne dla nas, a najbardziej dla niej jest to wtedy kiedy musimy wyjść do pracy i chcę ją ulokować w domu. Wtedy właśnie Xenie zbiera się na zabawę ( już nie "puka" pod drzwiami domu), biega w zaspach śniegu mając ogromną radość z tego, że goni ją cała rodzina :)) . Na szczęście większość piesków to straszne łasuchy i w 8 -śmiu przypadkach na 10 udaje się ją przekupić smakołykami.
- odnośnie wagi mogę wam powiedzieć, że nasza suczka ma aktualnie ok 15 kg, przy czym jest szczupła ( znać jej pod ręką każde żebro). Pewnie na "zmężnienie" przyjdzie jeszcze czas - teraz rośnie w górę
- zapomniałam jeszcze o jednej ważnej rzeczy związanej z kontaktami z mniejszymi psami. Nasza Yorecza suczka to wyjątkowe chuchro i zimowe spacery bez ubranka to dla niej koszmar ( drugi york - samiec wręcz przeciwnie nie cierpi kurteczek itp- tak po męsku ;) ), niestety kiedy tylko ubiorę yoreczkę w cokolwiek to bernardynka bierze ją za zabawkę i porywa za kaptur kurtki, sweterek i biegnie przed siebie.... niestety wtedy także ma z tego ubaw uciekając po ogrodzie, a cała rodzina jedyne co ma to przerażenie w oczach. Wymaga to od całej rodziny rozwagi na czas kiedy miną szczenięce zabawy naszej beni.
- kwestia dzieci :)) bernardyny tak jak i wszystkie inne psy uwielbiają wskakiwać z radości na ludzi - dziecko z góry jest w tym witaniu skazane na glebę. Więc jeśli posiadacie malutkie dzieci lub też takich się spodziewacie to wymagana jest wielka uwaga i ostrożność. Z pewnością nie można o tym zapomnieć w " latach szczenięcych" bernardyna.


Pozdrawiam wszystkich miłośników zwierząt !!!
K
 
 
opis dodany: 2010-07-25     przez: pigy
Mialam Bernardyna.Sa to wspaniale psy.maja swoj charakter i specyficzny sposob bycia.Czlowiek jest dla nich bardzo waznym towarzyszem,bardzo wierne i oddane.Maja swoje zdanie,sa indywidualistami.Lubia dzieci i wszystkich domownikow.Sa inteligentne.Mam nadzieje,ze bede miala jeszcze kiedys takiego zwierzaka.
 
opis dodany: 2010-05-08     przez: brak
Gabor już ś.p był psem z charakterem. Był bardzo do nas wszystkich przywiązany i bardzo wierny.
uwielbiał się bawić i bardzo unikał dzieci ponieważ się ich po prostu bał. W sumie to chyba bał się ich skrzywdzić.
Pies bardzo kochany i zawsze wierny
 
opis dodany: 2010-03-24     przez: Lu
Moja bernardynka Molly ma 7 lat. Podobnie jak inne tu opisane nie ufa obcym, choć w paru przypadkach doszło do zaprzyjaźnienia się z z początkowo obcymi ludźmi. Najlepsza przyjaciółka, mądra, ale ma własne zdanie. Trzeba było ją poskromić w okresie dorastania, teraz jest OK. Dla pytających, pies wymagający czasu, opieki i pieniędzy, ponadto jeżeli chcecie aby pies był również w domu najmijcie sprzątaczkę na pełny etat. W zamian macie w domu cudo w którym będziecie zakochani (pomimo ślinienia).
 
opis dodany: 2010-02-24     przez: asiulllka
Witam wszystkich. Jestem właścicielką bernardyna wabi sie Berni. To cudowny piesek. Wsród domownikow to słucha wyłącznie mnie. Jest słodki , kiedy sie złości to kładzie sie na podłodze i nie chce ruszyc ani w jedna ani w druga strone nawet porządna kiełbaska go nie potrafi zachęcić :D . Od małego wychował się z dziećmi wiec można powiedziec ze to czysty wariat :) kiedy ktos siedzi np na ziemi to on podbiegnie zabierze czapke i ucieka. Lato znosi dobrze , duzo je i pije. Zimą za to boi sie ruszac z budy. Z dzieci to lubi jedynie moje innych nie stety nie bardzo. Pamiętliwy i kochający jako pies. POLECAM TEGO ZWIERZACZKA!
 
opis dodany: 2010-02-05     przez: Mała
Hej:) też mam bernardyna wabi się Psikus i ma 10 miesięcy. Dostałam go na swoje osiemnaste urodziny i to był najlepszy prezent jaki mogłam sobie wymarzyć:) jego imie całkowicie odzwierciedla jego chrakter cały czas psoci ale i tak jest kochany przez wszystkich w domu... uwielbia dzieci chociaż nie zdaje sobie sprawy ze swojej siły i trzeba uważać jak się bawi z maluchami... jak był mały wychowywał się razem z kotem i do tej pory są nie rozłącznia razem jedzą, śpią i się bawią:) nie wyobrażam sobie bez niego życia teraz jest moim prawdziwym przyjacielem a jak tylko usłyszy mój głos biegnie jak szalony żeby się przywitać... Polecam wszystkim tą rase bo zakochać się w nich można od pierwszego wejrzenia:) pozdrawiam:)
 
opis dodany: 2009-09-20     przez: Kate
posiadam sukę ma 5 lat, niestety nie jest taka łagodna jak by tego wymagała rasa, obcym raczej nie polecam jej głaskania - taka charakterna, jak biegnie to lepiej nie stać jej na przeszkodzie, silna i piękna, najgorsza to jej ślina - nie do sprania, dla domowników i tych co dobrze zna jest milusia, uwielbia drapanie i zabawy; ma przyjaciółkę suczkę buldożkę z nią spędza większość czasu; dzieci raczej ignoruje, woli dorosłych; jak są upały to rzeczywiście jej to przeszkadza potrafi przez kilka dni nie jeść tylko pić, zima to jej żywioł, jeszcze na nic nie chorowała
 
opis dodany: 2009-07-11     przez: paulina
ja mam bernardyna od 6 lat i jest to bardzo kochany pies. Nie znajdziecie drugiego tak inteligentnego psa i tak wiernego. Wiem, że każdy pies jest wyjątkowy, ale mój to naprawdę NAJLEPSZY PRZYJACIEL. Jak płacze on kładzie mi pysk na kolanach i patrzy. Gdy się ciesze on razem ze mną. Rozumie mnie i jest naprawdę piękny.
 
opis dodany: 2009-07-04     przez: Endi
Pani Olu odpowiem na pani pytanko wiec tak moj Bernardyn Benny tak go nazwalem on ma juz 7miesiecy i on lubi dzieci a jak dziecko piszczy to moj Beny sie boi i chce odejsc od dziecka moj koles tez ma Bernardyna ale suczke ona ma 16miesiecy chyba i tez lubi dzieci ale to zalerzy jaki jest pies to od niego zalerzy wszystko jeden pies moze kochac dzieci a drugi moze je zatakowac roznie bywa jaki pies ma charakter ale Bernardyny sa przewarznie lagodne pieski i kochane nieznam Bernardyna agresywnego musi pani wiecej czasu spedzac z pieskiem i z dzieckiem zeby byli blisko siebie ale na poczatku czymac pieska bardzo krotko i nie pozwolic odrazu zeby podlecial do dziecka bo to moze sie zle skonczyc bo moze wyczuc zazdrosc np moj Benny jak widzi ze ja glaszcze innego psa to jest zazdrosny i letko powarkuje ale to tylko jak psa glaszcze a jak przyjadom domnie dzieci mojej siostry to moj beny podlatuje donich i zmiejsca kladzie sie na plecach zeby go glaskali po brzuszku pozdrawiam i miejmy nadzieje ze bedzie wszystko dobrze
 
opis dodany: 2009-07-04     przez: ola
mam półrocznego bernardyna Bruna.chciałam się dowiedzieć jak bernardyny zachowują się w stosunku do dzieci bo mam piecioletnia córkę.ola_kozuch@tlen.pl
 
opis dodany: 2009-07-01     przez: Endi
Witam wszystkich milosnikow tych wspanialych pieskow Bernardyna ja mialem wczesniej Bernardynke ale niestety musialem odac na szczescie byla jeszcze szczeniakiem a teraz mam Bernardyna on juz ma prawie 8 miesiecy i juz ma w klebie 83cm wiec to jest mala krowka jestem bardzo szczesliwy ze mam tego pieska czuje sie jakbym byl tatusiem dla niego bo jeszcze niemam dzieci ale mam tego pieska lecz mam z nim maly problem bo on malo mi je w tej chwili daje mu karme dla szczeniąt Purina dla ras wielkich i on to tak jada nawet calkiem calkiem ale on malo je tej karmy w ciągu miesiaca zle 18 kilo plus ine jedzenie takie jak ryz z miesem i sosem zupki i takie tam inne bylem kilka razy u weterynarza i on powiedzial mi ze jest zdrowy i nic mu nie jest ale moj Beny tak sie nazywa pies on jest chudy nie az tak bardzo chudy ale jest chudy moj koles ma Bernardynke i ona jest taka gruba ze szok a moj taki chudy i nie wiem co mam zrobic jak ktos moze mi pomóc w doradzeniu co mam zrobic zeby przytyl to bylbym bardzo wdzieczny za rady i zmiejsca mowie ze on innych karm niechce jesc nawet tych lepszych np Eukanube Royal Canis nie chce jesc a po Pedrigry czy jak to sie pisze mial rozwolnienie ja wiem tylko tyle ze miesa by jadl kilogramami ale to kazdy pies tak ma pozdrawiam wszystkich i z calego serca polecam jak ktos niema pieska a chce kupic to niech kupi se Bernardyna bo to wspaniale psy i nocne spacery sa bezpieczne bez strachu
 
opis dodany: 2009-02-05     przez: Mariusz
Miałem sukę tej rasy i powiem, że to jest kochane stworzenie. Moje dzieci rosły razem z nią, a ona się nimi opiekowała. Polecam każdemu, a zwłaszcza przy dzieciach. Super łagodna dla swoich, dla nieswoich znacznie mniej :)))
 
opis dodany: 2008-09-29     przez: Endi
Czesc wszystkim milosnikom Bernardynkow tamte ogloszenie ponizej jest juz nieaktualne bo juz moje marzenie sie spelnilo, juz mam Bernadyna, raczej Bernadynke jest cudowna sliczna i taka kochana ale z niej spioch jest ciagle spi ma dopiero piec tygodni karmie ja kaszka dla dzieci a mam pytanko kiedy mozna zmieniac jedzonko pieskowi zeby juz jadla powolutku cos zawsze innego prosze o dobra rade najlepiej takiej osoby ktora juz wszystko wie o Bernadynie i wie co jak pozdrawiam wszystkich na tej stronie usmiechnijcie sie hi hi
 
Strona 1 z 2   1   2   bernardyn dzieci - strona następna   bernardyn dzieci - strona ostatnia
Zarejestruj swojego pieska




Zobacz też
Następna rasa:

berneński pies pasterski
berneński pies pasterski
 
Poprzednia rasa:

bergamasco
bergamasco
 


Psie linki
Morusek.pl - psy ogłoszenia
Koty.org.pl - koty rasowe, imiona, zdjęcia kotów
Jest już 14260 pupili
Ostatnio dodany psiak:
Pies rasy mieszaniec - Tobiasz
przeglądaj pupile »
Pupil ubiegłego miesiąca:
Pies rasy Bokser - Nora
Punktów: 240
aktualny ranking »



2006-2022 © Psy.elk.pl  |  Bernardyn - dzieci
Internet Age - reklama i strony www
Do góry
Internet Age
Psy.elk.pl Psiaki