psy
Rasy psów
amstaf

Amstaf forum

Zdjęcie psa rasy amstaf
nazwa oficjalna American Staffordshire Terrier
kraj pochodzenia USA
rok dodania wzorca 1996
numer fci 286
grupa fci III (teriery)
ogłoszenia: sprzedam amstafa
Rasy psów
Strona główna ras psów »
Alfabetyczna lista ras »
Szukaj rasy
 
Newsletter ras
Zapisz się na newsletter, by co tydzień otrzymywać informacje o nowej rasie. Zapisz się »
Komentarze   |   Zdjęcia   |   Wady i zalety   |   Forum   |   Wasze psy
Amstaf zachowanie - forum rasy amstaf
Szukaj wśród pytań na forum:
zadaj pytanie
Najpopularniejsze: ile kosztuje | cena | choroby | wychowanie | szkolenie | pielęgnacja | zachowanie
opis dodany: 2009-03-05     przez: paulina
czesc dzisiaj bedac na spacerze z moją suczka 8 miesieczna zauwazylam dziwne zachowanie u niej.otóż bedac w lesie zawsze ja spuszczam ze smyczy zeby sobie polatala troszke i nigdy nie bylo takiego zajscia jak dzisiaj.wyobrazcie sobie ze po prostu wyczula gdzies kupke na trawie i zaczela sie w niej tarzac nie ze przypadkowo ale miala dobra zabawe z tego.skonczylo sie na tym ze chcac ja zapiac na smycz zdązylam sie cala usmarowac i tak wracalysmy do domu smierdzace.czy ktos mial podobna sytuacje? i dlaczego psy tak robia?i czy czesto tak bedzie robic?bo to wcale nie jest fajne.
zobacz odpowiedzi (5)           dodaj odpowiedź
 
opis dodany: 2008-08-31     przez: Edyta
Mam dosyc istotne dla mnie pytanie wiec prosze wszystkie doswiadczone osoby o odpowiedz. Jak karac takiego pieska za zle zachowanie? Czytalam, ze tych psow nie wolno bic, czy lekkie uderzenie w pysk za kare jest dobra kara? Chce zeby moja suczka byla grzecznym pieskiem w swoim doroslym zyciu i nigdy nie okazala agresji w stosunku do mojej osoby, ani do gosci. Dziekuje za odpowiedzi.
zobacz odpowiedzi (13)           dodaj odpowiedź
 
opis dodany: 2008-08-24     przez: Przemek
Witam serdecznie. Mam problem z moją suczką, mianowicie ma jakieś dziwne zboczenie łapania zębami za ręce (nie mówię tu o gryzieniu-łapie bardzo delikatnie) ale jest to bardzo denerwujące. Robi to od małego psiaka i nie mogę jej tego oduczyć-nie pomagają komendy ani karcenie, co mam robić? mieliście podobne sytuacje?
Druga sprawa: suczka zachowuje się jak pies, ciągle próbuje skakać na nogę lub rękę i próbuje kopulować-zachowanie tym bardziej dziwne że jest to suka co robić?
zobacz odpowiedzi (5)           dodaj odpowiedź
 
opis dodany: 2008-07-19     przez: Agnieszka
O AMSTAFFACH:

AST to star, gladiator wśród psów, geniusz przeżycia. Takimi przydomkami określają je ich wielbiciele. Amstaffy to dobre psy o wielkich sercach. Wierne, posłuszne, oddane, rodzinne. I piękne. Ale mają też złą sławę. Tylko czy słusznie? Amstaffy, potomkowie dawnych psów do walk, w nieodpowiednich rękach mogą stać się groźne. Ale w nieodpowiednich rękach wszystko może stać się groźne: nóż, zapałki, kawałek szkła. O amstaffach krąży wiele przesądów. Jak jest naprawdę?



Interwencja policji, ignorancja w kartotekach, inercja pamięci ...i informacja w miejscowej prasie


- Niech pani zatrzyma swojego psa, bo moja suka go zagryzie! — krzyknął ostrzegawczo właściciel wesoło bawiącej się na krakowskich Błoniach suczki rasy amstaff. I pewnie na tym by się skończyło, bo pies się w porę zatrzymał, gdyby jego właścicielka nie straciła panowania nad sobą.



- Przepraszam — w zdenerwowaniu tłumaczył się właściciel amstaffki — ale gdybym to powiedział łagodniej, nie zareagowałaby pani i moja suczka mogłaby zrobić pani psu coś złego.



- To po co pan tu z nią przychodzi? — uniosła się kobieta.



- A gdzie mam chodzić? To przecież pani pies wyglądał jakby się miał rzucić na moją sunię! — żachnął się pan od amstaffki.



- Mój pies jest najłagodniejszym stworzeniem pod słońcem — warknęła w odpowiedzi właścicielka psa-baranka.



- Moja sunia też! — odgryzł się właściciel suni.



- To przecież pies-zabójca! Pan też wygląda jak morderca! — odszczeknęła się coraz bardziej roztrzęsiona pani coraz bardziej zdenerwowanego psa.



- Wariatka! Nic dziwnego, że pies...!



Dyskusja przyjmowała coraz agresywniejszą formę. Wokół zebrała się mała grupka amatorów przedwieczornych spacerów z psami. Ktoś coś dorzucił, ktoś zagroził policją, ktoś wyjął komórkę i faktycznie po policję zadzwonił. Zachodzące słońce rzucało zza Kopca Kościuszki ostatnie krwawe błyski...



Co z tego odnotowuje policja? Że dziś późnym popołudniem na Błoniach miał znowu (!) miejsce groźny (!) incydent z udziałem psa rasy amstaff! A czego nie odnotowuje? Że drugi pies był wielkości wilka i też wzbudzał, jeśli nie strach, to przynajmniej respekt. I że w gruncie rzeczy nic się nie stało poza niegroźną choć, i owszem, nieprzyjemną pyskówką między właścicielami psów. Pan od amstaffki niefortunnie się odezwał, pani od wilczura zareagowała histerycznie. Nic poza tym! Co z tego zapamiętają świadkowie incydentu? Że oto na Błoniach wzięli udział w starciu się psów, z których jeden drugiego o mały włos nie zabił i ten jeden to był amstaff! Chwała Bogu w ostatniej chwili zjawiła się policja! Która w swoich kartotekach odnotuje jeden z 250 incydentów w skali rocznej na terenie Krakowa z udziałem psów.



Na następny dzień czytamy w miejscowej prasie:



„Amstaff atakuje. Wczoraj na Błoniach miał miejsce groźny incydent z udziałem psów. Suka rasy amstaff zaatakowała psa i jego właścicielkę spokojnie odbywających wieczorny spacer. Szybka interwencja policji zapobiegła nieszczęściu. Psy rasy American Staffordshire Terrier wpisane są na listę psów agresywnych. Tylko w tym roku..." - i tu następuje wyliczenie „podobnych incydentów" z całej Polski ze wszystkich lat istnienia amstaffów w Polsce w ogóle, a czytelnik czuje się solidnie poinformowany i ostrzeżony, tak, tak, te agresywne psy i ich nie mniej agresywni właściciele, co za czasy! Strach wyjść na ulicę!"



Jeszcze jedna informacja z prasy o agresywnym psie: Pogryzł dziecko. Na Nowym Rynku w Murowanej Goślinie pies pogryzł 13-letnią dziewczynkę. W szpitalu okazało się, że być może dziecko będzie miało niesprawne palce prawej dłoni... czytamy dalej, ale, ale, groźnym, agresywnym psem okazuje się ku naszemu zdumieniu pies rasy... golden retriever! A przecież, gdyby istniała lista psów nieagresywnych, goldeny byłyby na niej na pierwszym miejscu! Więc jak to jest z tymi agresywnymi rasami?



Amstaffy w prasie


Amos, golden retriever-collie, i Buffy, dwuletnia amstaffka, psy autorki
Nie ma jeszcze dwudziestu lat, jak amstaff pojawił się w Polsce i zdobywa tytuły na wystawach psów rasowych, a już cieszy się złą sławą w mediach. On i jego nierasowy kuzyn pit bull. Niektóre psy uznane za agresywne i dlatego groźne zastąpiły bowiem przysłowiowego wilka. Dziś Czerwony Kapturek szedłby sobie do babci przez miejską dżunglę i spotkał na swej drodze nie kogo innego tylko amstaffa. I prasa z lubością by się o tym rozpisywała. Wieszając na nim wszystkie psy świata! Tymczasem właśnie American Staffordshire Terrier z założenia psem agresywnym nie jest i zaczepki nie szuka! Od pokoleń prowadzi się w tej rasie selekcję pod kątem cech charakteru takich jak równowaga psychiczna i opanowanie. Ale ponieważ jest mocny i zorientowany w ewentualnej walce na zwycięstwo, należy go konsekwentnie wychowywać, zapewniać mu kontakty z psami w różnym wieku i różnych ras, by w towarzystwie innych, dorosłych psów, wyrobił sobie prawidłowe odruchy socjalne, pod warunkiem, że psy te są tak samo jak on zrównoważone. Warunek ten jednak dotyczy wszystkich ras i nie-ras, w tym zwłaszcza psów mocnych i dużych.



Amstaffa należy też od szczenięcia przyzwyczajać do kontaktów z ludźmi. I ten warunek dotyczy wszystkich psów. Prawidłowo zsocjalizowany pies nie zamienia się nagle w krwiożerczą bestię! I tu obowiązuje zasada, że każdy pies o dużym temperamencie powinien mieć możność wybiegania się i wyharcowania w jakikolwiek sposób! Poprzez trenowanie psich sportów, udziału w konkursach na posłuszeństwo a choćby bieganie przy rowerze właściciela (choć tu trzeba dodać, że akurat amstaffy do biegania przy rowerze się nie nadają).



Agresja i agresywność


Termin „agresja" oznacza fizyczny atak jednego osobnika na innego, w polityce to napad jednego państwa na drugie. W psychologii jest to zachowanie zmierzające do niszczenia, wymierzone przeciw ludziom (także przeciwko sobie) lub przedmiotom, często wynik nerwicy lub frustracji, to napastliwe zachowanie, szukanie zaczepki, chęć wyładowania swojej złości, czytamy w Słowniku Wyrazów Obcych, to także termin zoologiczny oznaczający obronne zachowanie zwierzęcia w wyniku popędu wywołanego przez bodźce zewnętrzne lub wewnętrzne zmierzające do zmuszenia innego osobnika do ucieczki lub podjęcia walki. Od łacińskiego „agressio", „napaść", „natarcie". A zatem agresja u ludzi to coś innego niż agresja u zwierząt. U człowieka to działanie destruktywne. U zwierzęcia to instynkt obronny.



"Nie można nazwać agresją np. sygnałów ostrzegawczych takich jak warczenie, pokazywanie zębów, czy znakowanie moczem terytorium. Nie można również nazwać agresją zachowań związanych z polowaniem, gdyż są one wynikiem konieczności zaspokajania głodu. Termin 'agresywność' oznacza skłonność osobnika do zachowań agresywnych. Możemy wyróżnić agresywność terytorialną, dominacyjną, związaną z macierzyństwem etc. Agresywność może być wywołana strachem, bólem, może być wynikiem frustracji (jeśli pies nie może zaspokoić swoich potrzeb, na przykład głodu). Jednak pewna doza agresywności jest rzeczą naturalną i występuje u wszystkich żywych istot, także u człowieka. Na przykład agresywność dominacyjna u wszystkich samców jest rzeczą normalną. Od agresywności normalnej należy odróżnić agresywność patologiczną. U psów występuje ona wtedy, gdy mamy do czynienia ze zwierzęciem nerwowym, lękliwym, przewrażliwionym. Silny lęk może spowodować zachowanie nieobliczalne i niebezpieczne dla otoczenia. Agresywność patologiczna jest często wynikiem niewłaściwej socjalizacji zwierzęcia podczas pierwszych tygodni jego życia — z ludźmi i innymi psami", dowiadujemy się szczegółów o psychologii psów.



Cóż to jednak oznacza w praktyce? Przecież jeśli pogryzie nas (nasze dziecko) pies, definicje słownikowe nie mają wtedy większego znaczenia. Ale możemy i musimy mieć świadomość tego, że pies, nasz towarzysz i przyjaciel, jest zwierzęciem wyposażonym w instrumenty do zdobywania jedzenia i obrony swojego potomstwa i terytorium, czyli ma, jak wilk, „wielkie zęby", i dlatego każdy pies w pewnej sytuacji może ugryźć, możemy też mieć do czynienia z psem niezrównoważonym psychicznie. Są to wprawdzie wyjątki, ale należy się z nimi liczyć. I na odwrót, pies zrównoważony nie staje się nagle nieobliczalny. Nie ma też ras agresywnych czy nieagresywnych, choć mogą być bardziej lub mniej sprawne w walkach.



Pora na spojrzenie naukowe


Badania naukowe wykazały niezbicie, jak podaje w szpalcie „Wiedza" szwajcarska „Sonntagszeitung" z 7 czerwca 2006, że tak zwane psy bojowe nie są bardziej agresywne niż uchodzące za łagodne golden retrievery. Jedno z najbardziej obszernych badań w tym względzie zrobiono w Wyższej Szkole Weterynarii w Hanowerze. 415 psów tak zwanych „ras agresywnych" zostało poddanych przeróżnym testom po uprzednim przebadaniom ich zdrowia i psychiki a także tego, czy przypadkiem nie są pod wpływem środków uspokajających. „Joggerzy" nabiegali na nie, zaczepiali je „ludzie pod wpływem alkoholu", psy musiały czekać pod sklepami na ulicach pełnych przechodniów... I cóż się okazało? Staffordshire terriery, bullterriery, pitbullterriery, dobermany i rottweilery w 95% zachowywały się nienagannie i wypadły pod tym względem nie gorzej niż „familijny" golden retriever. Kierujący badaniami doktor weterynarii Hansjoachim Hackbarth stwierdził ze zdumieniem, że „najgrzeczniejszymi psami okazały się bullterriery", i to do tego stopnia, że poddane zostały ponownym testom.



Jedno badanie niczego jeszcze nie dowodzi, ale na pół miliona zarejestrowanych psów w Szwajcarii najbardziej skłonnymi do gryzienia są owczarki niemieckie i rottweilery, a także szwajcarski pies pasterski (sennenhund), ale... tylko rottweilery znajdują się na liście psów agresywnych. Dowodzi to, że lista powstała nie w wyniku obiektywnych kryteriów a subiektywnych uprzedzeń! Skąd więc takie uprzedzenia?



Od walk gladiatorów do walk psów


Wydaje się, że w społeczeństwie jest zawsze pewien procent ludzi, którzy uwielbiają silne emocje związane z przyglądaniem się walkom na śmierć i życie, choć wszystko wskazuje na to, że procent ten w ciągu wieków wyraźnie się skurczył. Obywatele Imperium Rzymskiego jeszcze z lubością masowo przyglądali się walkom gladiatorów, a kiedy te w końcu wraz ze schyłkiem Imperium zaniknęły, ludzie wymyślali sobie inne krwawe rozrywki i sporty jeśli już nie z udziałem ludzi, to przynajmniej zwierząt.

zobacz odpowiedzi (4)           dodaj odpowiedź
 
opis dodany: 2008-03-29     przez: janusz29
Mam pytanie. Jak wytłumaczyć przyjacielowi, że amstaff to nie jest pies z łagodnych ras. Chyba prawie każdy przyzna mi rację, że amstaff nie jest tolerancyjny dla obego psa tym bardziej nie wyobrażam sobie żeby był tolerancyjny dla niego w swoim domu. Mam amstaffa co prawda młodego ale już w zabawie próbuje dominować. Nie jestem treserem psów żeby nauczyć go łagodności w stosunku do obcych zwierzaków. Co prawda nie mam z nim problemów i nigdy nie miałem. W swoim domu mam jeszcze dwa inne zwierzaki z którymi pies żyje w zgodzie. Mój przyjaciel raczej nie traktuje amstaffów z dystansem. Zanim do mnie przyjdzie za każdym razem tłumaczę mu żeby nie brał ze sobą swojego psa. Owszem nasze psy bawią się razem ale tylko na spacerach. Tłumaczyłem mu wiele razy, że dojdzie do tragedii ale on twierdzi że jak się bawią poza domem to i domu będą się tolerować. Opadają mi ręce.... Wiem,że to pytanie nie jest na temat, ale nie mam już jak wytłumaczyć że amstaff będąc u siebie w domu nie patrzy na to czy to przyjaciel z podwórka... Dla niego obcy pies przekraczający próg jego domu jest intruzem. Poza tym jest okropnie zazdrosny jak każdy pies. Jest też drugi problem. Mój pies nosi kaganiec,ale pies przyjaciela nie i też jest z tych groźnych. Takie bezmyślne zachowanie może spowodować w końcu tragedię... Mieliście podobny problem? Chyba nie....proszę o radę..
zobacz odpowiedzi (7)           dodaj odpowiedź
 
Strona 2 z 2   amstaf zachowanie - strona pierwsza   amstaf zachowanie - strona pierwsza   1   2
 
Zobacz też: forum o rasie Amstaff na serwisie oZwierzakach.pl
Zarejestruj swojego pieska




Zobacz też
Następna rasa:

amerykański pit bull terrier
amerykański pit bull terrier
 
Poprzednia rasa:

alpejski gończy krótkonożny
alpejski gończy krótkonożny
 


Psie linki
Morusek.pl - psy ogłoszenia
Koty.org.pl - koty rasowe, imiona, zdjęcia kotów
Jest już 14261 pupili
Ostatnio dodany psiak:
Pies rasy Maltańczyk - Zibuś
przeglądaj pupile »
Pupil ubiegłego miesiąca:
Pies rasy jack russell terrier - PAKO- Kapsel [*]
Punktów: 2300
aktualny ranking »



2006-2020 © Psy.elk.pl  |  Amstaf zachowanie - forum rasy amstaf - strona nr 2
Internet Age - reklama i strony www
Do góry
Internet Age
Psy.elk.pl Psiaki