psy
Rasy psów
amstaf

Amstaf forum

Zdjęcie psa rasy amstaf
nazwa oficjalna American Staffordshire Terrier
kraj pochodzenia USA
rok dodania wzorca 1996
numer fci 286
grupa fci III (teriery)
ogłoszenia: sprzedam amstafa
Rasy psów
Strona główna ras psów »
Alfabetyczna lista ras »
Szukaj rasy
 
Newsletter ras
Zapisz się na newsletter, by co tydzień otrzymywać informacje o nowej rasie. Zapisz się »
Komentarze   |   Zdjęcia   |   Wady i zalety   |   Forum   |   Wasze psy
Amstaf zeby - forum rasy amstaf
Szukaj wśród pytań na forum:
zadaj pytanie
Najpopularniejsze: ile kosztuje | cena | choroby | wychowanie | szkolenie | pielęgnacja | zachowanie
opis dodany: 2017-08-24     przez: Agnieszka
Witam , parę dni temu znaleźliśmy starą sukę rasy amstaff suczka reaguje bardzo pozytywnie na mnie i nie wyraża żadnych agresywnych ruchów. Ma pyszczek już trochę siwy zęby w nie najlepszym stanie i jest strasznie chuda a ja zastanawiam się czy taki pies może zamieszkać ze mną w domu? Czy stare amstafy też mają przesadną agresję? Mam w domu 2 psy które zazwyczaj w ogrodzie cały dzień śpią a w domu są na noc i 3 luźno biegające koty. Nie wiem co z nią zrobić czy trzymać w kojcu czy zabrać do domu? Wiem , że nie ma jednej porady na tego typu psy ale każda opinia jest cenna.
zobacz odpowiedzi (1)           dodaj odpowiedź
 
opis dodany: 2015-08-22     przez: Piotr
Witam. Nie osobą o charakterze internetowym. Jednak w tym wypadku czuję się zobowiązany opowiedzieć moją historię. Mieszkam na gospodarstwie rolnym wraz z dziewczyną, 5 letnią córką i Frankiem. Franek jest 3 lentnim amstaffem. Został wychowany na maksymalnie oddane, ugodowe i kochające zwierze. Nigdy nie zauważyliśmy u niego choćby cienia agresji. Franek jest moim psem, dziewczyna posiada pinczera o imieniu deksio. Pewnego dnia bawiłem się z córką i deksiem na podwórku. Bramka była otwarta, w pewnym momencie na posesje wbiegł pies w typie bernaryma-mieszańca. Znałem tego psa ponieważ błąkał sie od jakiegoś czasu po okolicy, był ogromny i agresywny. W momencie kiedy pojawił się na podwórku, pinczer uciekł. Uwaga psa skupiła się na mojej córce. Julia stała przy ścianie od garażu, chciała uciec, jednak pies stanął ok 3 metry od niej i nie pozwolił jej się ruszyć.Warczał na nią, widziałem, że chce się rzucić do ataku. Zdążyłem krzyknąć do dziewczyny żeby zawołała franka i ruszyłem córce na pomoc, mimo, że byłem pewien na 90% nie mam szans w starciu z psem który ma ze 100 kilo mimo, że jestem silnym i rosłym mężczyzną. Wszystko działo się bardzo szybko, nim zdążyłem zareagować zobaczyłem Franka który stanął w drzwiach wejściowych od domu po tym jak zawołała go moja dziewczyna. W mgnieniu oka zobaczyłem jak Franek widząc, że zagrożona jest moja córka stanął do walki z 3x większym przeciwnikiem. W tym czasie zdążyłem wziąć Julkę na ręce i zanieść do jej pokoju. Mieszkamy na 1 piętrze, mogło to trwać około minuty. Wróciłem na podwórko zobaczyć co się tam dzieje, Franka zastałem całego we krwi, na szczęście nie swojej. Pies który zaatakował moje dziecko leżał koło garażu konając. Franek od razu po walce podbiegł do drzwi, były zamknięte. Obalam w tym miejscu wszelki mity o domniemanej agresji amstaffów, Franek mimo całego napięcia w którym się wszyscy znaleźliśmy, pomimo emocji, wbiegł do pokoju córki, zobaczył ją we łzach. Zaczął lizać po twarzy, po chwili położyli się na podłodze i poszli spać. Od tego momentu coś w psychice Franka się zmieniło. Wcześniej był wobec mojej córki obojętny, bawił się z nią itd ale zawsze uważał mnie za swojego kompana i partnera którego nie odstępował na krok. Od całej sytuacji minęły już 2 tyg, od tego czasu w momencie kiedy Julka wychodzi gdzieś poza podwórko nie czuję, że mam psa. Franek nie odchodzi od niej na krok, cały czas czuwa nad jej bezpieczeństwem. Nie wiem czy mógłbym sobie wymarzyć lepszego przyjaciela. Franek jest naszym pierwszym psem, długo zastawialiśmy się czy amstaff jest dobrym wyborem. Nigdy nie kierowaliśmy się tężyzną fizyczną danej rasy, decyzją padła na amstaffa ze względu na jego charakter. Oddany i bezkompromisowy w kwestii dbania o swoją rodzinę. Franek ani przez chwilę nie był wychowywany na agresora, jest psem towarzyskim, otwartym i przyjacielskim. Jednak gdyby nie jego zapał w obronie rodziny i brak strachu do powstrzymaniu duuzo wiekszego przeciwnika, może nie miałbym już córki. Dzięki Frankowi Julka jest cała i zdrowa i z dziewczyną rozważamy zakup pani amstaff w nagrodę dla Franka, należy mu się :) Nigdy nawet nie pomyślę o zakupie innej rasy niż amstaff, Franek w końcu uratował zdrowie lub życie mojego dziecka. Jest naszym członkiem rodziny, nie psem. Kochamy go.
dodaj odpowiedź
 
opis dodany: 2013-01-30     przez: Aleksandra
Witajcie. Mam problem mojej Tili od dwoch dni lzawia oczka, caly dzien spi, nie ma ochote na zabawe, dobrze,ze chociaz ma apetyt, ale zauwazylam jeszcze cos dziwnego, czasami jak chcialam ja przesunac to jej pyszka dotknelam i zauwazylam,ze ja to boli, dotykalam jej noska,ale nie zauwazylam zeby ja bolalo, tylko unikala dotykania, jakby sie bala lub mozliwe ze ja bolalo. Nie wiem co mam robic,Czekam na szybka odpowiedziec. Z gory dziekuje!
zobacz odpowiedzi (2)           dodaj odpowiedź
 
opis dodany: 2012-07-20     przez: Justyna
Mam pytanie dotyczące mojej 3miesięcznej amstaffki.Sunia jest z rodowodem.Więc...miesiąc temu,nadażyła się okazja aby wyjechać do Anglii,i tu jest problem.Chciała bym zabrać psa ze sobą,ale wiem że przepisy w Uk,są bardzo zaostrzone.Przyjaciel,który jest weterynarzem,uspokaja mnie i twierdzi że przepisy można obejść.Tzn:Wyrobić książeczkę z wpisem że piesek jest w typie rasy(kundelek)zaczipować i tak samo opisać:)Sunia ma już 1-sze szczepienie na wścieklizne,ale do tego dochodzą jeszcze badania serologiczne krwi,których nie mam...czekam na wynik.Przyznam że trochę się obawiam.Tak więc,szczepienie jest,paszport także czip,tylko brakuje badania.Czy ono może dojść jak już będziemy na miejscu w Uk?Wiem że to łamanie przepisów,ale nie wyobrażam sobie żeby ją zostawić.
dodaj odpowiedź
 
opis dodany: 2012-07-12     przez: Agnieszka
Witam jestem właścicielka 14 miesiecznego Hektorka.
Od malutkiego wychowuje sie wraz z moimi córkami 5 lat i 2latka kocha je ogromnie a w szczególności tą młodsza ona moze robić z nim wszystko nawet mu moze wargi podnosic i zagladac w zeby a on nic nie da nawet na nie krzyknać bo odrazu podszczypuje w domu jest naprawde cudowny ale jak wyjdzie na dwor nie poznaje swojego psa robi sie agresywny i do ludzi i do innych zwierzat nie da nikomu podejsc a kazdy kto probuje go pogłaskać niestety musi odejść bo sie rzuca.Czy jakoś mogę z nim to wypracowac zeby był spokojniejszy bo kazde wyjscie z nim przyprawia mnie o dreszcze co znowu zrobi,a nie bede go trzymac w domu Prosze pomóżcie
zobacz odpowiedzi (1)           dodaj odpowiedź
 
opis dodany: 2012-06-01     przez: Andzia
Siemka. Mam problem z moim 7 tygodniowym amstaffem. Gryzie mnie po rękach strasznie , nie da się go przytulić bo gryzie po twarzy,uszach, nie da się koło niego spokojnie przejść bo rzuca się na nogi i gryzie po palcach,jednym słowem jest nie do zniesienia. Próbowałam wszystkiego , na początku grzecznie mówiłam ,,nie wolno, nie gryź,, później już stanowczo NIE WOLNO ale on i tak gryzie! :( zdarzyło się nawet że dostał klapsa i poskutkowało ( tylko na chwile ) , ale nie jestem za takimi metodami wychowania, próbowałam go ignorować ale nie da się ,bo podbiega i dalej kąsa po stopach. Podczas zabaw woli gryźć mnie po rękach a zabawka go nie interesuje :( Zupełnie nie wiem co mam dalej robić,czasem doprowadza mnie do takiego stanu że mam ochotę go komuś oddać. Dodam że piesio miał dość agresywnych rodziców. Staram się jak mogę oduczyć go tego głupiego nawyku , ale nie daje już rady...Jest spokojny tylko jak szykuję mu jedzenie,w nocy też wariuje,skomli jakby go ze skóry obdzierali , często ma koszmary bo widzę jak go rzuca po jego legowisku ale za to słodko chrapie :)
Proszę kogoś doświadczonego o poradę , co dalej z nim zrobić ? jak oduczyć go żeby nie gryzł mnie ani nikogo innego.
zobacz odpowiedzi (23)           dodaj odpowiedź
 
opis dodany: 2012-05-09     przez: Hanish
Witam słuchajcie Kochani takie szybkie pytanie do którego miesiąca rosną zeby stałe?! Bo mój Nicpoń ma już ponad 6 miesięcy a nadal wszystko podgryza ze mną włącznie :D hehe bardzo dziękuje za szybką odpowiedź : )) martwie się czy to podgryzanie to nadal efekt wyrastania zębów czy już coś innego ...
zobacz odpowiedzi (2)           dodaj odpowiedź
 
Strona 1 z 13   1   2   3   amstaf zeby - strona następna   amstaf zeby - strona ostatnia
 
Zobacz też: forum o rasie Amstaff na serwisie oZwierzakach.pl
Zarejestruj swojego pieska




Zobacz też
Następna rasa:

amerykański pit bull terrier
amerykański pit bull terrier
 
Poprzednia rasa:

alpejski gończy krótkonożny
alpejski gończy krótkonożny
 


Psie linki
Morusek.pl - psy ogłoszenia
Koty.org.pl - koty rasowe, imiona, zdjęcia kotów
Jest już 14260 pupili
Ostatnio dodany psiak:
Pies rasy mieszaniec - Tobiasz
przeglądaj pupile »
Pupil ubiegłego miesiąca:
Pies rasy Bokser - Nora
Punktów: 240
aktualny ranking »



2006-2022 © Psy.elk.pl  |  Amstaf zeby - forum rasy amstaf
Internet Age - reklama i strony www
Do góry
Internet Age
Psy.elk.pl Psiaki