 |
Opis rasy czarny terier rosyjski
|
|
|
| |
|
|
|
|
|
|
opis dodany:
2010-06-12
przez:
boni
|
|
My od czterech już lat cieszymy się towarzystwem naszego czernysza. Decyzja o zakupie była przemyślana i w naszym przypadku bardzo trafna. Pies ma fantastyczny charakter typowy dla rasy. Mieszka z nami w domu, śpi przy naszej kanapie, uwielbia długie spacery, chociaż ma do dyspozycji ogród. Oprócz nas ma do towarzystwa suczkę mieszańca i kota. Cała ta menażeria świetnie się uzupełnia i żyje bez większych konfliktów. W pełni zgadzam się z opiniami właścicieli, którzy opisali wcześniej swoje doświadczenia, jednak nie jest to pies dla wszystkich. Jeśli więc ktoś lubi sterylny porządek niech nie kupuje ctr, ciągle mokry pysk, który zostawia ślady na czystych spodniach też nie jest zaletą, piękna szata ctr bardzo proszę, ale trzeba bardzo zaprzyjaźnić się ze szczotką i grzebieniem i mieć sporo czasu na toaletę pupila, bo później jedynym ratunkiem jest już tylko maszynka i nasz piękny czarny terier wygląda jak ostrzyżony przypakowany duży pudel, w gorszych przypadkach może dojść do odparzeń skóry. Jest to pies który daje dużo radości i satysfakcji, ale też dużo wymaga od nas właścicieli. dlaczego to piszę ? Aby ewentualni przyszli właściciele nie zachłysnęli się samymi zaletami rasy, bo mądry, szybko się uczy, oddany właścicielom, a potem pies ląduje w kojcu lub schronisku, ze sfilcowaną sierścią, chorymi oczami, grzybicą i innymi niespodziankami, które nam miłośnikom tych psów nawet nie mieszczą się w głowie. Tak że przyszły właścicielu zanim zakupisz szczenię tego olbrzymiego, wrażliwca zastanów się dziesięć, a nawet sto razy. Decyzja przemyślana = radość z posiadania ctr i sto milionów mokrych całusków. Z pozdrowieniami dla właścicieli ctr.
|
|
| |
|
opis dodany:
2010-05-16
przez:
brak
|
|
witajcie..również posiadam CTR.. ma 14 lat.. mieszkamy na wsi.. teren grodzony.. szkoliliśmy Aresa na stróża i udało nam się.. pies pilnuje posesji.. wpuści każdego .. ale nie wypuści już nikogo.. i choć jest stróżem nigdy nie zaatakował po za swoim terenem.. jest bardzo ułożony.. inteligentny .. mój pies nauczony jest wielu rzeczy.. po deszczu staje na wycieraczce i podaje łapy do wycierania.. po każdym posiłku idzie pod kran aby umyć mu brodę.. i daje buziaka.. nauczyliśmy go tego jak miał 4mce.. dla zainteresowanych tą rasą ..ostrzegam że młode szczenięta są słodkie .. i przy zabawie próbują zdominować człowieka .. jeśli próbuję śmiesznie wczłapaś się na kanapę to po kilku zepchnięciach on robi smieszne fikołki.. ociera się o nas to nie jest już zabawa choć nam się tak wydaje.. tylko psiak próbuje nas zdominować.. do ułożenia tych psów trzeba odrobiny wiedzy i cierpliwości.. a są to nie liczne rasy tak oddane człowiekowi.. szczerze polecam..
|
|
| |
|
opis dodany:
2010-04-12
przez:
magda
|
|
Od Października 2009 roku mamy w domu naszą Norę CTR, żałuje że tak późno zdecydowaliśmy się by dołączyła do naszej rodziny(mamy już 3 Yorki, kota,i troszkę mniejszych w akwariach i terrariach). Nusia bo tak nazywamy ją w domu jest niesamowitym psem, mądra, zrównoważona, oddana i kochająca. Poznajemy ją codziennie i ona nas, kochamy z dnia na dzień coraz mocniej i widzimy w jej oczach miłość i oddanie. Kocha zabawy i wygłupy, zima to jej pora nie wracała do domu tylko leżała na ogrodzie a śnieg ja dosłownie zasypywał. Im większa zaspa tym fajniejsza zabawa. Kocha zabawy i wygłupy choć z naszymi Yorkami jest to teraz już ciężkie bo potrafi mimowolnie w rozbawieniu przydusić i nadepnąć i Yorki niestety zaczynają unikać tych zabaw. Ma 8 miesięcy ale wygląda imponująco, broda non stop mokra, łapy całe kilogramy piasku i brudna weranda ale całus mokrego nochala z rana rekompensuje te niedogodności. Płochliwa i nieufna wobec innych, zanim się przełamie mija trochę czasu ale to raczej zaleta niż wada. Oddana mimo tak młodego wieku, parokrotnie pokazała że nie pozwoli by ktokolwiek próbował zrobić jej Yorkom krzywdę. Jedyna wada to to że wszelkie głupawki i odchylenia od normy czerpie z naśladowania naszych "groszków" które nauczyły ja podkopywać dom z każdej strony co w jej przypadku zagraża wpadnięciem do sporego dołka.Masowo wyjada Royal cana dla Yorków przez co kurier z karmami jest u nas co tydzień. Kochamy ją wszyscy bez opamiętania i wiemy że z wzajemnością. Już mi się marzy taka parka biegająca wspólnie po ogrodzie. Polecam każdemu kto ma dom z ogrodem i kocha zwierzęta. Nie neguję trzymania w mieszkaniu ale nie wyobrażam sobie naszej Nusi w mieszkaniu bez ogrodu i możliwości wylegiwania sie pare godzin w zaspach.
|
|
| |
|
opis dodany:
2010-02-04
przez:
iza
|
|
Wlasnie czekamy razem z mezem na odebranie pieska jest jeszcze niestety u swojej mamusi ba ma dopiero 5 tygodni juz nie mozemy sie doczekac pomimo tego ze mamy w domu westa tez z terierow jest przesliczna 6 miesieczna sunia .Teriery to naprawde madre psy.
|
|
| |
| więcej komentarzy » |