 |
Opis rasy cane corso
|
|
|
Cane corso jest potomkiem dawnego rzymskiego molosa, pochodzi z Sycylii i południowych Włoch. Jest to pies obronny, duży, masywny, nieprzekupny i nieufny wobec obcych. Łatwo go ułożyć i chętnie współpracuje z właścicielem.
|
|
| |
|
|
|
|
|
|
opis dodany:
2012-05-15
przez:
JJJKJK
|
|
Witam! Uważam, że bardzo trudno jest jednoznacznie określić charakter cane corso. Psy te bardzo różnią się pochodząc nawet z jednego miotu. Uważam tak na podstawie analizy przeczytanych opinii o nich jak i na podstawie własnego doświadczenia. Posiadam 1,5 rocznego cc, który jest wspaniałym towarzyszem i przyjacielem całej rodziny (licznej) ale kompletnie nie toleruje na swoim terenie obcych. Wychowuje się od szczeniaka razem z innym psem, kundelkiem (też sporym) którego toleruje z niesamowitym spokojem mimo, że on (ten kundelek) czasami rzuca się na niego ze strasznym warczeniem i potrafi ugryźć do krwi. Mój cc jest niesamowicie odważny, nie boi się niczego, ani huku, ani warkotu narzędzi ani innych zwierząt. Muszę niestety przyznać, że jet czasami nawet zbyt agresywny. Jeżeli coś go zaskoczy albo nie wie co to jest to, co widzi po raz pierwszy to musi koniecznie do tego dojść i to powąchać, obejrzeć. Spacerowanie z nim między ludźmi nie przysparza problemu bo zachowuje się wtedy spokojnie. Jeżeli jednak ktoś nim zachwycony zacznie się nadmiernie spoufalać to nie pozwoli na to dając to wyraźnie odczuć swoją postawą. Poznałem osobę, która posiada szczeniaka z tego samego miotu z którego pochodzi mój cc i twierdzi ona, że jej cc jest kompletnie pozbawiony jakiejkolwiek agresji. Podobno jak zobaczy obcą osobę wchodzącą na podwórko to ledwie podniesie głowę coś tam niby szczeknie i śpi dalej. Kompletne przeciwieństwo mojego psa a to rodzeństwo. W końcu jednak nie wiem co lepsze, czy taki zawzięty obrońca który może jednak przysporzyć kłopotów, czy taki „olewacz”. Chyba wszystko jednak zależy od tego gdzie psa trzymamy i w jakim celu. Mój się sprawdza bo nawet sławę ma taką, że nikt przy zdrowych zmysłach nie będzie się starał wleźć na mój teren bez pozwolenia.
|
|
| |
|
opis dodany:
2012-05-13
przez:
Aniolek
|
|
Witam! Zastanawiam sie nad kupnem psa tej rasy. Miałam z zyciu wiele psow i kundelkow i mieszance obecnie mam mieszanca owczarka z dobermanem i ku mojemu zdziwieniu pies ktory jest tak lagodny ze muchy by nie skrzywdzil nienawidzi moich sąsiadow. Ale to nie jeden pies ktory tak reaguje na tych ludzi nawet labrador by na nich wakrkol. wracajac do tej rasy i czytajac kometarze jestm zdziwiona bo widzialam raz na zywo tego psa rasowego od razu mi sie spodobal mieszkam na wsi i chodzi mi o pasa obronnego. chcem zakupic amstaffa i myslalam o cane corso bo mojemu przyuszłemu mężowi też sie starsznie podoba ta rasa psow. Potrzebuje psa dosc no agresywnego poniewaz czesto mieszkanie zostaje pozostawione same sobie lub jestem sama w domu. jedna rzecza ktora mnie martwi po czytaniu literatury o tych psach to dosc ogromny temperament i cheć dominacji.. nie chciala bym aby psy obu ras mogly sie grysc wiec chciala bym zakupic 2 razem. Czy ktoś mi moze powiedzieć czy psy tych 2 ras beda zyly w zgodzie czy cane carso jest psem dominacyjnym? czy cieżko go szkolic??
|
|
| |
|
opis dodany:
2012-04-21
przez:
Mia
|
|
Witam, Przed chwilą przeczytalam to co napisał Jerzy na temat cane corso i jestem w szoku. Posiadam psa tej rasy juz drugiego,obecnie mam samca ktory ma 7lat. Faktycznie jest doskonalym kompanem do zabaw (moj dalej zachowuje sie jak szczeniak jesli o to chodzi) z ulozeniem pupila nie bylo zadnych problemow ale nie moge poradzic sobie z jego agresja w stosunku do dzieci,malych psow,kotow...nie zawarknie nie zaszczeka a ugryzie mial o tym okazje przekonac sie przyjaciel rodziny ktory znal go od szczeniaka. Nie był bity,jest po szkoleniach wykastrowalam go zeby ukrucic jego temperament ale nic to nie zmienilo. Mieszkam na wsi, Ezo na swoim podworku jest krolem nikogo by nie wpuscil,patrzac na niego polecila bym ta rase jako psy strozujace. Natomiast moi rodzice maja suczke z tej samej hodowli ktora boi sie wlasnego cienia,zachowuje sie jak by byla bita. Takze wydaje mi sie ze tak jak ludzie kazdy z nich ma swoj charakter.
|
|
| |
|
opis dodany:
2012-04-17
przez:
jerzy
|
|
Mam pytanie chce kupic pieska i biore pod uwage dwie rasy CC i Dogo Canario ma to byc pies do pilnowania podwórka razem z owczarkiem. Prosze o jakies sugestje na ten temat. Pozwolę sobie odpowiedzieć na Twoje pytanie, ponieważ od kilku lat jestem właścicielem psa cane corso w którym płynie błękitna krew przodków / Zwyciężcy Świata jak również wiodących hodowli włoskich/. Pies był na kilku międzynarodowych wystawach gdzie zawsze otrzymywał oceny doskonałe; naprawdę piękny, potężny, miły towarzysz codziennych zabaw. Ale to chyba tyle co można o nim powiedzieć "na plus". Jeżeli natomiast wziąć pod uwagę jego użytkowość jako psa obronnego, który zawsze stanie w twojej obronie - to totalna porażka. Pies po prostu boi się gwałtownych reakcji, burzy itp. Oponentom chcę powiedzieć, iż pies nigdy nie był bity ani straszony, wychowywał się cały czas w domowej atmosferze.próbowaliśmy na tresurze z licencjonowanym treserem róznych sposobów aby przełamać jego strach i bojaźliwość, niestety nic z tego. Wystarczy pojechać na wystawy i zobaczyć jak zachowują się te psy; kilka lat temu na wystawie w Katowicach /remont hali/ gdy gdzieś spadła chyba metalowa blacha, wydając ostry metaliczny dźwięk, połowa psów w ringu po prostu się wystraszyła. A więc "coś"jest na rzeczy... Ponadto wystarczy zobaczyć ile z tych psów występuje w klasie użytkowej - chyba żaden - to też w jakiś sposób świadczy o ich "obronnym" charakterze. Nie deprecjonuję tutaj hodowców gdzie napewno trafi się pies o odpowiednim charakterze, ale to trzeba mieć chyba dużo szczęścia. /Mój pies był wybierany/. Zawsze od ponad 20 lat miałem rottweilery, po szkoleniach z PO, natomiast cane corso to była krótka przerwa między rottweilerami. Sam od hodowcy nasłuchałem się o odwadze tych psów, chyba na wyrost....jezeli już zdecydujesz się jednak na cane corso to możesz przeprowadzić "od ręki" test Campbella który chociaż ukierunkuje Cię "czego nie należy" kupić. Ponieważ od ponad roku mieszkam na wsi, znów wróciłem do rottweilerów, natomiast cane corso biega z nimi, wtedy naprawdę czuje się bezpieczny, jest kochany, ale tylko jako towarzysz w stosunku co do którego nie można mieć zbyt dużych wymagań. Natomiast rottweiler, no cóż, wymaga twardej ręki, rzeczywiście nie jest łatwy w wychowaniu ale za to oddany bez reszty i gotowy poświęcić dla Ciebie swe psie życie, nie żądając niczego w zamian. Mimo to życzę powodzenia w zakupie cane corso, jedna uwaga: powinien to być pies z rodowodem,niekoniecznie z , dużych hodowli, polecam CI raczej te "domowe" gdzie szczeniaki mają prawdziwe, domowe warunki. PIES.. to tylko pies, tak mówisz tylko pies a ja ci powiem że pies to czasem więcej jest niż człowiek on, nie ma duszy, mówisz.... popatrzy jeszcze raz psia dusza większa jest od psa i kiedy się uśmiecha do niej ona się huśta na ogonie a kiedy się pożegnać trzeba psu czas iść do psiego nieba to niedaleho pies wyrusza przecież przy tobie jest psie niebo z tobą zostaje jego dusza..../wiersz bodajże autorstwa p.Borzymowskiego/ pamiętaj więc, iż pies to przyjaciel na całe psie życie.. Powodzenia Jerzy
|
|
| |
| więcej komentarzy » |