 |
Opis rasy alaskan malamut
|
|
Alaskan malamut pochodzi z Alaski, nazwa wywodzi się od plemienia Eskimosów. Hodowany od setek lat. Jest najsilniejszym psem pociągowym. Większy i cięższy od husky. Popularność zyskał dzięki ekspedycjom polarnym, w których brał udział.
Alaskan malamut jest przyjacielski i pełen ufności, nie przywiązuje się do konkretnej osoby. Potrzebuje dużo ruchu. Jest odważny i lubi pokazywać swoją siłę.
|
|
| |
|
|
|
|
|
|
opis dodany:
2011-12-15
przez:
Karolina
|
|
Była posiadaczko, walcz do samego końca! Nie powzól sobie psa odebrać! Na policję z tym, do adwokata, dla psa - wszystko.Oni nie mają praktycznie żadnych praw, żeby zatrzymać twojego psa. Właśiciel się znalazł, więc psa TRZEBA oddać, no chyba, że pracownicy schroniska by podejrzewali, że pies był bity czy coś podobnego, no ale ludzie, 20% nadwagi? No bez przesady! Mój pies pewnie też ma nadwagę, bo na razie nie jestem w stanie z nim biegać, bo męczy mnie kaszel... Mówię ci walcz o niego! To członek rodziny!
|
|
| |
|
opis dodany:
2011-12-06
przez:
była posiadaczka
|
|
Miałam takiego psa 7 letnią Hapsi przez 11 miesiecy To krótko ale zdażyłam ją straszliwie pokochac.. przede mna miala juz 3 wlascicieli. Najpiekniejszy pies jakiego w życiu widzialam. Była raczej psem należacym do szalonych ale kochała tak ludzi że ze szczescia skakala i wyła na przechodniów chcac sie z nimi pobawic.Wszyscy domownicy obdarzali ja taka miłościa na jaka ich tylko bylo stac. Niestety zorientowała się ze może uciec i chyba jej sie to podobalo. uciekla kilka razy ale zawsze wracała po kilku godzinach. Na nieszczescie u ciekla rowniez dwa tygodnie temu i od tamtej pory jej nie widziałam. Została zawieziona do jakiskogos schroniska w Warszawie :( Niestety ludzie zajmujacy sie nia nie chca nam jej oddac muwiac ze ma 20 % nadwagi choc jak ja dostalismy miala co najmniej 30%. Ci ludzie uwazaja ze lepiej jej bedzie w schronisku niz w radosnym i kochajacym domu ? Rodzice próbowali dzwonic, rozmawiac i szukac jej ale nic nie dziala ci ludzie sa nie ugienci. Moze wy macie jakies rady jak ja odzyskac?
|
|
| |
|
opis dodany:
2011-11-04
przez:
Żaneta
|
|
Witam wszystkich bardzo serdecznie.
Od ponad 2 lat mieszka z nami wspaniała sunia Luna, najukochańsze stworzenie na świecie. Niestety z ogromnym bólem szukamy jej nowego domu:(:(:(:(:(:( Musieliśmy przenieść się z domku jednorodzinnego do bloku i wszystko byłoby dobrze gdyby nie sąsiedzi, którym przeszkadza że pies wyje, a ostatnio nasłali na nas straż miejską za zakłócanie spokoju:/ dziwne że do tej pory nie odwiedziła nas opieka społeczna z powodu płaczu naszego dziecka. Luna jest wspaniałą, kochaną i posłuszną sunią...nie chcemy jej oddawać ludziom, którzy nie rozumieją że to malamut... szukamy dla niej domu, w którym będą ją kochać tak samo jak my, głaskać, przytulać...prosimy ludzi o dobrym sercu z zamiłowaniem do malamutów o pomoc!!!!
|
|
| |
|
opis dodany:
2011-10-29
przez:
Karolina
|
|
Zauważyłam, że wszyscy piszą jakie są psy tylko i wyłącznie pod względem jednego, jedynego psa jakiego mieli lub mają. każdy pies jest inny!!! dane cechy są owszem dla danej rasy, no ale ludzie, jak sobie psa wychowasz takiego bedziesz miał!! Owczarki niemieckie mają bardzo dużą tendencję do posłuszeńswta, ale i tak znajdzie sie kiedyś taki, który nie zawsze będzie słuchał!. Husky mają ogromne tendencje do uciekania, a jakoś wszyskie nie uciekają, bo wszystko co oczekują od właściciela i życia mają! Więc jeżeli ktoś nie umie zapewnić pieskowi miłości i poczucia bezpieczeństwa czy też odpowiedniej ilości ruchu (ale to mniej ważne, chociaż w niektórych przypadkach jednak ważne). Do Adrianny : Możesz dać mu wylizać pudełko nic mu się nie stanie ;). Możesz mu dawać, ale bez przesady. Co do uciekania i wracania... Może za mało uwagi i czasu na spacerach z nim spędzasz? Może on właśnie oczekuje od ciebie jakiś przygód? A może po prostu ten typ tak ma, bo jednak jeżeli jesteś jego 4 właścicielką to jednak pewnie pies swoje przeżył. Ale spróbuj z nim jakieś fajne zabawy na spacerze... jakieś atrakcje... Nie musi to trwać długo, ale chociaż minimalne pół h dziennie poświęcić mu na spacer z jakimiś atrakcjami ;). Przekakiwanie przez rowy czy coś w tym stylu ;) (oczywiście jeżeli masz dostęp do łąk jakiś czy coś) jeżeli nie to zrób jak ja :D. Na podwórku ułóż krzesła (lub coś innego) i zrón przeszkody ;). Ja mojemu huskiemu stawiam 3 pod rząd, nie wysokie, tak do kolan (mam z 174) i skaczemy razem :). Jakiś tor przeszkód ułóż, typu połóż drabinę na ziemi, i prowadź psa tak żeby łapy wkładał w dziury... możesz do tego wykorzystać zabawkę lub przysmaki. Spróbuj i np. po paru dniach, lub więcej napisz jak wam idzie, czy nadal ucieka czy nie ;). Ale zawsze grunt że wraca ;)
|
|
| |
| więcej komentarzy » |